Znowu męska a raczej chłopięca praca. Moje pierwsze zaproszenia komunijne. Wzór co prawda jeden, ale za to ponad 20 sztuk. Jak na mnie to sporo. Ciągle brakuje mi kwiatków, więc znowu je przemyciłam :) Dodam jeszcze, że kwiatki robiłam sama :) Postanowiłam też częściej posługiwać się embossingiem na gorąco i tak powstały hostie.